Regulamin

„Czas, czas” – podkład muzyczny
słowa: Anna Treter, muzyka: Jan Hnatowicz

Wielki z ciebie pan potrzebujesz zmian
Stale pędzisz i ciągle cię brak
Wszędzie wpychasz nos 
Nie dbasz o swój los – wolny ptak 

Twe zwyczaje znam nie masz serca dla dam
Swoją władzę podkreślasz od lat
Nic nie dajesz na zawsze
A gdy tylko nie patrzę – biegniesz w świat

Zanim opowiesz jak wiele jest jeszcze przed nami
Zanim pogodzisz złych mężów z dobrymi żonami
Zanim wyliczysz nam kroki dzielące od celu
Pozwól na chwilę odetchnąć i pożyć daj

Wie o tobie wszystko
Zna twój pierwszy raz
Płynie cofa goni
Czas czas czas 

Liczysz każdy rok robisz mały krok
Skaczesz z dnia na dzień
Nosisz plecak i buty
Zmieniasz styczeń na luty – jawę w sen

Tylu ludzi znasz tyle epok masz
Chyba mógłbyś nauczyć nas żyć
Walka z tobą to cios
A błaganie o głos – nie da nic

Zanim otworzysz ramiona dla chorych z miłości
Zanim wypiszesz recepty od żalu i złości
Zanim zamienisz nasiona w czerwone korale
Pozwól na chwilę odetchnąć i pożyć daj 

Zanim opowiesz, jak wiele…

„Ćmy barowe”– podkład muzyczny
słowa: Anna Treter, muzyka: Tomasz Hernik

Wiatr zatrzasnął drzwi za ostatnim przechodniem
Całe miasto śpi cichnie tumult i gwar
Zasnął nawet szyld w świetle lampy narożnej
Przystań na zbiegu ulic – mały nocny bar

Wolni od zdarzeń trafiają tu przypadkiem
Jedni przychodzą z deszczu a inni z gwiazd
Wpadną na chwilę – zostają tu na zawsze
Krzesła w tym barze mają dla wszystkich czas

Pewnie samotność sprowadza ich na parter
Z domów gdzie nikt nie życzył im dobrych snów
Ze szklanką w dłoni i łzami na otarcie
Proszą o więcej kiedy stopnieje lód

Wciąż ci się zdaje że jesteś tu przypadkiem
Może przyszedłeś z deszczu a może z gwiazd
Wpadłeś na chwilę zostaniesz tu na zawsze
Krzesła w tym barze mają dla wszystkich czas

Nie wiem kim jesteś i wcale nie chcę wiedzieć
Powiem ci tylko czemu mam smutną twarz
Oczy samotnych gasną już o tej porze
Usta samotnych mówią że czas iść spać

„Może tak, może nie” – podkład muzyczny
słowa: Anna Treter, muzyka: Jan Hnatowicz

Potłuczone dwa kieliszki
Złota rybka wpadła w sieć
Więc będziemy już szczęśliwi – może tak a może nie
W kącie cicho nam wyrasta
Koniczyny mały kwiat
Nie ominie nas już wiosna – może nie a może tak
Gdy zamienisz mój aniele
Wszystkie piątki na niedziele
Wtedy życie straci smak 

Może nie może nie
Chyba tak chyba tak

A gdy oddasz złote stosy
Za szczęśliwych parę groszy
Czy rachunek zgodzi się 

Może tak może tak
Chyba nie chyba nie

Naszych losów drogowskazy
Poustawiał dobry wiatr
Nie musimy gnać na oślep – może nie a może tak
Odnaleźliśmy zaklęcie
Choć leżało gdzieś na dnie
Teraz pewnie będzie raj – może tak a może nie

Gdy zamienisz mój aniele…

A co będzie jeśli w raju
Koniczyny barw nie znają
Czy nie lepszy ziemski szlak

Może nie może nie
Chyba tak chyba tak

„Piosenka na szary dzień” – podkład muzyczny

słowa: Anna Treter, T.W. Krawczyk, muzyka: Jan Hnatowicz

Szara noc szary dzień wokół tylko szara mgła
Jak tu żyć gdzie tu wiać skąd na świecie tyle zła
Nie pomaga czekolada 
Kiedy każdy krok to błąd
A przemożna siła doznań
Gdy ci wszystko leci z rąk

Staraj staraj staraj się przetrwać taki dzień
Chociaż czara czara goryczy leje się
Wiara wiara niech cuda czyni jeszcze raz
Zanim szara szara codzienność spali nas

Kawy trzy piwa dwa może jedna dobra myśl
Jak uwolnić lewą nogę żeby w prawo dalej iść
Czeskie błędy są dziś trendy
Gdzie się podziać tu czy tam
Tory przeszkód toną w deszczu
Jak pociągnąć taki kram

Staraj staraj staraj się przetrwać taki dzień
Chociaż czara czara goryczy leje się
Wiara wiara niech cuda czyni jeszcze raz
Zanim szara szara codzienność spali nas 

Wiara wiara lepiej nie wierzyć w żaden cud
Będzie cudnie ale w tygodnia ósmym dniu

„Poławiacze pereł” – podkład muzyczny
słowa Anna Treter, muzyka Jan Hnatowicz

Milknie lato mgłą na horyzoncie
mija szumem rozgniewanych fal
a my cali otuleni słońcem
spoglądamy w słono – złotą dal

Pewnie zakochani mówią o nas
zadumany on i cicha ona
całkiem jakby spadli z gwiazd
czasem odpływamy zbyt daleko
wtedy ziarno piasku pod powieką
z marzeń zalęknionych nieco budzi nas

Zatroskany księżyc czoło marszczy
gdy zanurzam się w twój nagi cień
jeden powiew wiatru mi wystarczy
by się półsen zmienił w grzeszny sen

Pewnie zakochani mówią o nas…

Jak zielone winogrona
które kiedyś dojrzy czas
wiecznie młodzi on i ona
i dojrzała miłość w nas

Gdy się w sobie nosi tajemnicę
można tylko milczeć albo krzyczeć
ukrywając sny i łzy
Poławiacze pereł i obłoków
całe szczęście mamy już na oku
pewien mały pokój na następne dni

„Za jakiś czas” – podkład muzyczny
słowa Anna Treter, muzyka Jan Hnatowicz

Zdarza się nie zdarza się
Czy to sprawa przeznaczenia
Jeden krok i cały świat
Już na zawsze się odmienia

Gdyby nie ten dzwonek do drzwi
Gdybym wtedy mogła tam być
Może dzisiaj byłoby inaczej
Kto postawił ciebie i mnie
Na tej samej drodze w ten dzień
Czemu nie odwrócił biegu zdarzeń

Daj kiedyś nam popłynąć tam gdzie właśnie wschodzisz 
Daj kiedyś nam popłynąć właśnie tam
Za jakiś czas daj jeszcze raz nam się urodzić
Za jakiś czas daj nam kolejny raz

Gdyby linie naszych dłoni
Ktoś opisał jeszcze raz
Gdyby zmienić układ planet
Gdyby chwila chciała trwać

Mogłabym cię witać co dzień
Mogłabym a każdy twój sen
Byłby kolorowy jak landrynki
Mielibyśmy kota i psa 
Ty byś był poetą a ja
Kupowałabym ci mandarynki

Daj kiedyś nam…