Jusława – Justyna Gajczak – powróciła! I to jak!

Też tak macie? Są takie głosy, za którymi zwyczajnie się tęskni. Jednym z nich – słyszanym kiedyś bardzo często w naszym maleńkim Andrychowie – był głos Justyny Gajczak. Brzmiał pięknie na Piosturach, występach w trakcie Dni Andrychowa, w grupach teatralnych, Domach Kultury. Przez wiele lat uważałem, i nadal tak twierdzę, że był to (i jest nadal) jeden z najpiękniejszych głosów, pochodzących z naszej okolicy. Przez ostatnie lata było go jakby mniej, aż tu nagle… wrócił! Rozpoznawalny, dojrzały, uparty, silny, przemyślany, wrażliwy, stanowczy, kobiecy i … niewyobrażalnie piękny – jak kiedyś! “Wylazł mi z głowy, wylazł powoli”, a teraz wrócił… i to jak! Rozsiadł się wygodnie i nigdzie się nie wybiera!

Wszystko za sprawą nowego singla Justyny Gajczak, która przybrała pseudonim artystyczny Jusława. Jak widać – wokalistka ma w swoim repertuarze nie tylko świetne covery, ale też rozpoczyna przygodę jako songwriterka! Najnowszy teledysk i autorski utwór “Wyleź mi z głowy” bezsprzecznie ma w sobie to “coś”!

Justyna swoją przygodę ze śpiewaniem rozpoczęła w wieku 4 lat. Mama zapisała ją do zespołu “Dino”. “Tam tańczyliśmy i śpiewałyśmy, nagraliśmy nawet płytę z Gangiem Marcela „Dekalog”. Jako jedyna nie umiałam czytać, więc musiałam nauczyć się wszystkich tekstów od razu na pamięć. Potem był okres, kiedy byłam uparcie przekonana, że śpiewać nie potrafię. Wyłapała mnie wtedy Kinga Piesko – moja instruktorka i mentorka” – mówiła kiedyś w wywiadzie…

Trudno byłoby mi wymienić wszystkie późniejsze sukcesy i aktywności piosenkarki pierwszego składu grupy “Jaka?”. Pewnie wielu z Was pamięta niezapomniane, autorskie projekty muzyczno-teatralne piosenkarek i aktorek targanickiego Domu Kultury, które z pomieszczeń “starego magla” wydostały się na szeroki świat. Z kilkudziesięciu ich teatralno-muzycznych hitów, pod skrzydłami świetnej i obdarzonej instynktem wyszukiwania niezwykłych talentów – Kingi Piesko, zapadło nam w pamięci kilka pierwszych – dużych, muzycznych spektakli. Pamiętacie “Oddaj mi-sie!”, “Wysokie obcasy”, “Klaks(ON)”, “W starym kinie”, “Piosenka (Sen)tymentalna”… Ja pamiętam wszystkie! Aldona Zawada, Karolina Buda, Kinga Rusinek, Justyna Gajczak, Anna Kolber i Marta Oczkowska z akompaniamentem i aranżacją utworów przygotowaną przez Dariusza Wilka – rozśmieszały, wzruszały i czarowały publiczność – odnosząc sukcesy zarówno grupowe, jak i indywidualne.

Właśnie wtedy – stanowczo i wyraźnie dotarł do mnie i andrychowskiej publiczności głos Justyny Gajczak. Pamiętam, jako pierwsze, Dni Andrychowa 2010 i jej niezapomniane … jedno z najlepszych, jakie słyszałem do tej pory, wykonań “Valerie” Amy Winehouse oraz “Znowu przyszło mi płakać” – Moniki Brodki. 

W kolejnych latach jej nazwisko przewijało się nie tylko na lokalnych, ale i ogólnopolskich przeglądach wokalnych i recytatorskich. Piostur, “Amor sprawił”, Turniej Poezji Śpiewanej, Studencki Festiwal Piosenki w Krakowie, wadowickie Talenty, Konkurs “Pamiętajmy o Osieckiej”, Scena Trójki, telewizyjny talent show The Voice of Poland … i wiele innych! Nie zabrakło jej również w niezapomnianych projektach muzycznych LO w Andrychowie, Dniach Andrychowa, Śpiewograniu, jubileuszach Grupy Twórców MY i Dino, projektach MDK i CKiW w Andrychowie, wernisażach w Klubie Pod Basztą, działaniach grupy teatralnej “Na Marginesie”. Mimo, że wszędzie była tylko przez chwilę, to jej wykonania zapadały w pamięć, długo nie pozwalając o sobie zapomnieć! Wspomnienia żywiołowych występów grupy “Jaka?”, gdzie z koleżankami – jak tornado przejmowały scenę i serca widzów, ale też niezapomniane i łapiące za serce, owiane “dymem papierosów” spotkanie w gustownej kawiarence “Cafe Panica” – ech! To były czasy!

Pamiętacie te covery w wykonaniu Justyny?

“Miasteczko Bełz” – Agnieszki Osieckiej:

Idealne, zachrypnięte, jedyne w swoim rodzaju “Mam kota” – Marii Peszek:

“You’re Wondering Now” – Amy’s cover:

“What a wonderful world” – Luis Armstrong:

“Valerie” – Amy Winehouse:

“Nazywam się niebo” – Natalia Przybysz:

“Znowu przyszło mi płakać” Moniki Brodki:

i te najnowsze:

Amy Winehouse – “You Know I’m No Good” z projektu Pendofsky Meets Friends:

W najnowszym – autorskim kawałku “Wyleź mi z głowy” słyszymy w jednej ze zwrotek słowa: “Lato minęło, chwile w ogrodzie”… lecz już nie mamy jej tu na co dzień… ale może kiedyś zawita i zaśpiewa u nas na żywo! Jeśli tak się stanie – na pewno Wam o tym powiemy!

Jarosław Skupień

Artykuł ten dedykujemy wszystkim kibicującym Andrychowskiej Kulturze, wierząc, że codzienne działania podejmowane przez instruktorów Centrum Kultury i Wypoczynku są jak praca szlifierzy diamentów, którzy dzień po dniu – wydobywają na światło dzienne prawdziwe brylanty, pozwalając spełniać dzieciom, młodzieży i dorosłym swoje marzenia i pasje!

Foto-wspomnienia:

Mecenasi Kultury:


Partnerzy:


Skip to content