Administratorem Państwa Danych Osobowych jest Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych znajdą Państwo tutaj

 

 

 

Mecenasi Kultury

26 kwietnia 2019 r. Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie zaprosiło na otwarcie wystawy Kazimierza Jończego - Obraz i Słowo. Przyjechał niemal cały okoliczny świat artystyczny m.in. koledzy i koleżanki z Grupy Twórców MY, Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej, Towarzystwa Miłośników Andrychowa, RSTK w Chełmku oraz Grupy Literackiej WYRAZ w Kętach.  W czasie wszędobylskich, krzykliwych reklam rujnujących krajobraz, kultury i sztuki tworzonej w przysłowiowe "5 minut", w której po odjęciu elementów marketingu zostaje wątpliwy przekaz artystyczny - wernisaże malarstwa, na których można oglądać prace, różniące się prawie 70-letnim czasem powstania to prawdziwa rzadkość. Przybyło mnóstwo przyjaciół artysty, twórców i wszystkich tych, którym nieobce, a wręcz przeciwnie - są słowa: malarstwo, poezja i kultura. Przyszli by podziwiać różnorodność spostrzeżeń Pana Kazimierza, ciesząc się jego obecnością i pięknem przekazu. Wśród osób składających artyście gratulacje nie zabrakło przedstawicieli samorządu - wiceburmistrza Andrychowa Wojciecha Polaka, radnych Rady Miejskiej oraz dyrektor CKiW Marianny Żmii.
 
Każdy z nas, obecnych mieszkańców Andrychowa ma swoją własną historię. Wielu z nas łączy fakt, że ziemia andrychowska jest naszym domem. Mieszkamy tutaj, pracujemy, tworzymy, podróżujemy, zwiedzamy świat, wyjeżdżamy za chlebem, ale zawsze i wszędzie scala nas jedno. Odpowiedź na pytanie... Skąd jesteś? Z Andrychowa! Jednym z nas jest bohater wernisażu - niezwykły artysta - Kazimierz Jończy, były, wieloletni prezes "Grupy Twórców Nieprofesjonalnych My", długoletni pracownik jednej z dwóch dawnych potęg tego miasta - WSW "Andoria", emeryt. Pierwsze obrazy powstały, gdy miał lat 18. Znalazły swoje miejsce na wernisażu, wśród innych, namalowanych przez kolejne 70 lat! Artysta swoje wizje świata prezentował na ponad 150 wystawach zbiorowych i około 45 indywidualnych – zarówno w kraju jak i po za jego granicami.
 
Na płótnach i w zapisanych słowach Pana Kazimierza można dostrzec świat spokojny, uporządkowany, życzliwy, krajobraz spokojnego przemijania, ale też nostalgiczne komentarze naszej rzeczywistości i człowieczeństwa...  Co ciekawe, wśród płócien można zauważyć nie tylko te, ukazujące piękno południa Polski, ale też krajobrazy zupełnie różne od sinusoidalnych granic nieba i beskidzkiej ziemi. W wieku 70 lat Kazimierz Jończy odbył podróż życia do Australii, gdzie przez pół roku przebywał na kontynencie jakże różnym od naszego. Wspomnienia z dalekiej Wiktorii i Nowej Południowej Walii dały mu wiele natchnienia, dystansu, inspiracji i wrażeń, o których pewnie mógłby opowiadać przez wiele miesięcy!
 
W 2013 roku artysta został odznaczony medalem „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Podczas wernisażu odbyła się szczególna uroczystość wręczenia Panu Kazimierzowi Jończemu przez dr Pawła Sorokę brązowego medalu "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis" Medal ten jest polskim odznaczeniem resortowym, nadawanym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego osobom szczególnie wyróżniającym się w dziedzinie twórczości artystycznej, działalności kulturalnej lub ochronie kultury i dziedzictwa narodowego.
 
Słowo wstępne podczas wernisażu wygłosiła Maria Biel-Pająkowa, założycielka i inspiratorka powstania Grupy Twórców My. W zaproszeniu na wystawę czytamy:
 
To oczywiście nie jest pierwsza wystawa prac Kazimierza Jończego, ani zapewne nie ostatnia – przez wiele lat uprawiania twórczości plastycznej prezentował swoje malarstwo na ponad 150 wystawach zbiorowych i około 15 indywidualnych – w kraju i poza jego granicami. A jednak ta ekspozycja znacznie się różni od poprzednich. Po pierwsze ma charakter retrospektywny – artysta prezentuje swoje obrazy od powstałych najwcześniej po współczesne (wcześniej dobierane były tematycznie bądź pochodziły z mniej więcej kilkunastu ostatnich miesięcy). Druga różnica polega na tym, że tym razem Obrazowi towarzyszy Słowo. Większość andrychowian „od zawsze” znała Kazimierza Jończego jako malarza – wrażliwego pejzażystę, subtelnego portrecistę, świetnie radzącego sobie tak z malarstwem olejnym, jak i rysunkiem czy akwarelą. Bliżej z nim obcujący wiedzieli także, że nie stroni od działalności społecznej – blisko ćwierć wieku prezesował Grupie Twórców „My”, której był też współzałożycielem, działał w Towarzystwie Miłośników Andrychowa i Robotniczym Stowarzyszeniu Twórców Kultury, pomagał (razem z Adamem Hyzińskim) w przygotowaniu oferty wystawienniczej Muzeum Historyczno-Etnograficznego Edwarda Wincentego Szlagora, chętnie przyjmował zaproszenia na spotkania w szkołach. Podsumowując: niewiele było w Andrychowie miejsc i okazji, by nie zaznaczył w nich swej obecności, nie objął życzliwością, ale chyba wszyscy byli zaskoczeni, kiedy rok temu wzięli do ręki pierwszy tomik poezji Jończego, a później drugi. Zbiorek zatytułowany Pozbierane zawierał wiersze pisane przez całe jego dorosłe życie, w następującym po nim tomiku Wyłuskane, autor do utworów powstałych niedawno dołączył okruchy wspomnień z dzieciństwa i wczesnej młodości. Oba są jakby odzwierciedleniem idei tej wystawy – podsumowania dorobku, samooceny... Wszak w jednym ze swych wierszy Jończy pisze: Mam swój mikroświat/ do którego nikt nie zagląda/ otulony nocą/ mogę pisać/ co serce dyktuje/ nie pragnę ornamentyki słów/ piszę z potrzeby dania sobie poczucia człowieczeństwa ... Obrazy Jończego w większości emanują ciepłem, świeżością barw. W poezji raczej przeważa szarość, jednak nie jest ona wyrazem bólu przemijania – andrychowski Artysta nadal jest pełen radości życia i twórczej weny, ale po iluś latach każdego dosięga taki „smutek jesieni”: ubywa spontaniczności, przybywa nostalgii, uczucia nabierają odcieni, a myśli wagi... Niech nasza obecność na wernisażu tej wystawy będzie dla Kazimierza Jończego dowodem naszej dla Niego przyjaźni i uznania dla ponad 70-letniej pracy twórczej wykonywanej nie tylko z potrzeby własnego rozwoju, ale również dla rodzinnego Andrychowa. /Maria Biel-Pająkowa/
 
Rozglądam się po sali i widzę samych moich przyjaciół! Bardzo dziękuję Wam za to, że przyszliście! - dziękował artysta, nie ukrywając wzruszenia. Przy dźwiękach reprezentacji Miejskiej Orkiestry Dętej Andropol przybyli na uroczystość odśpiewali Panu Kazimierzowi gorące Sto Lat! Warto podkreślić, że oprócz lektury prac prezentowanych na wystawie przybyli na wernisaż otrzymali bogato ilustrowany folder, zawierający wiersze i obrazy Kazimierza Jończego.Mecenasem wydania publikacji była Gmina Andrychów.
 
Ekspozycja prac w Miejskim Domu Kultury w Andrychowie potrwa do 2 czerwca 2019 r. Serdecznie zapraszamy!
 
 
JS