biletna

 

 

 

Mecenasi Kultury

Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie rozpoczęło nowy cykl „Rozmowy bez makijażu”. 22 kwietnia w MDK, pojawiła się Edyta Olszówka.

Na stronie kultura.andrychow.eu, czytamy o aktorce: (…) tuż po ukończeniu szkoły aktorskiej stała się od razu gwiazdą. Obdarzona niespotykaną wrażliwością i sceniczną intuicją należy do grona tych artystek, których każda rola w teatrze i w filmie hipnotyzuje. Jej talent jest godny podziwu, o czym świadczy wiele znaczących nagród, które otrzymała podczas swojej oszałamiającej kariery. Ma na koncie współpracę z najlepszymi reżyserami i aktorami. Jej spektakularna uroda sprawia, że jest jedną z tych aktorek, które przykuwają uwagę publiczności. Niezwykle inteligentna, wrażliwa, piękna i utalentowana, podchodząca w bardzo profesjonalny sposób do swojej pracy. To jest jej pasja, której oddaje się z pełnym zaangażowaniem. Spotkanie z nią to zawsze cudowna podróż, podczas której można odkryć rozmaite aspekty bycia artystką i kobietą wartą grzechu. Gospodarzem sobotniego spotkania był znany dziennikarz, twórca zespołów kabaretowych, polski satyryk i autor tekstów, artysta wszechstronnie uzdolniony - Rafał Bryndal.

Jak sam przyznał, uwielbia pisać wiersze. O odczytanie jednego z nich poprosił bohaterkę wieczornego spotkania – Edytę. Spotkanie rozpoczął od zachęcenia do brania udziału w „Rozmowach bez makijażu”. Olszówka zaś dodała, że makijaż pełni rolę budowania postaci. - Niektóre kobiety malują się mocniej, inne słabiej. Zależy to od roli, jaką grają. Inaczej pomaluje się Kleopatra, jeszcze inaczej Sierotka Marysia – wyjaśniła z uśmiechem Edyta. To zależy, jaką maskę na scenie musi założyć aktor. Bohaterka opowiadała o koncentracji, technikach rozluźniających i stresie podczas pracy oraz o tym, że w życiu ważne jest tu i teraz. Zebrani goście dowiedzieli się, że aktorka w młodości marzyła o studiowaniu filologii hiszpańskiej, ostatecznie poszła na studia aktorskie. Będąc na czwartym roku, grała już w teatrze, mimo iż była bardziej zainteresowana grą w filmach. Mówiła również, że obowiązkiem każdego człowieka powinno być poznawanie siebie. - Bo każdy z nas jest inny. To jest wspaniałe, oryginalne. Nosimy w sobie nieszczęścia, ale również i szczęścia. I to jest piękne – mówiła Olszówka.

Bryndal pytał aktorkę również o doświadczenia związane z dubbingiem. Dzięki temu widzowie dowiedzieli się, jak wygląda praca z podkładaniem głosu, tak od kuchni. Wspominając casting do serialu „Przepis na życie”, aktorka przyznała, że przeszła kilka przesłuchań. Po którymś z kolei zapytała wprost, dlaczego aż tyle tych castingów. Jako odpowiedź usłyszała, że jej uroda i wiek mogą nie „pociągnąć” widzów. Ostatecznie wygrała ten casting i zagrała jedną z głównych ról. Mało tego, jako Pola bardzo przypadła widzom do gustu. P

asją aktorki są również podróże, bo dzięki nim poznajemy otaczający nas świat. Opowiedziała o tych trudnych i ciekawych wyjazdach swojego życia. Wspomniała o pracy w hospicjum w Pucku, gdzie poznała nieżyjącego już księdza Kaczkowskiego, o którym bardzo ciepło i życzliwie się wypowiadała. Rozmawiając na temat miłości, bohaterka spotkania mówiła, że jesteśmy bardzo różni, a ciekawym jest to, że możemy się nawzajem poznawać. Wspomniała kolegę, który na maturze napisał, że „ludzie powinni być dumni, że są człowiekami”. – Nie możemy pozwolić, aby ktoś, kto nas kocha nie pozwalał nam rozwijać swoich zainteresowań, aby zabijał nasze pasje – podsumowała Olszówka.

Uwieńczeniem spotkania były „Wiosenne metamorfozy”, czyli pokaz mody firmy De Marco, której właścicielką jest projektantka Władysława Frączek. Każda z pań otrzymała bon o wartości 50 zł do zrealizowania w salonie mody De Marco oraz 20% rabatu na zabieg na twarz lub ciało do wykorzystania w salonie Perła Day Spa w Wadowicach. Wśród publiczności zostały rozlosowane dwa zaproszenia o wartości 250 zł na zabiegi na twarz francuskiej marki Ericson Laboratoire do realizacji w Salonie Perła Day Spa.

Jako podsumowanie inauguracyjnego cyklu „Rozmów bez makijażu” niech będą słowa tekstu, napisanego przez gospodarza – Rafała Bryndala: „Nie musimy się kochać, nie musimy się lubić (…) Nie musimy sobie kartek wysyłać na święta. Nie musimy na fejsie bywać wśród grona znajomych. (…) Lecz ze względu na przyszłość i dla przodków szacunek, wciąż musimy próbować, aby siebie zrozumieć.” CKiW w Andrychowie zaprasza na kolejne spotkania z kobietami znanymi, cenionymi i pełnymi pasji. (pacz)